"nasza Chomiczówka" - forum

Wiele jest takich miejsc, ale Chomiczówka - tylko jedna...

Niezalogowany użytkownik.

#1 2009-03-13 23:08:22

pawgaw
New member
Zarejestrowany: 2007-06-15
Posty: 8

British Garage Club

Hej! Przepraszam, że tylko się dopytuje, a najbardziej przepraszam, że nie odpowiadałem na prośby o skany w temacie antykwarycznym. Obiecuję poprawę w przyszłości. Jestem też pod wrażeniem waszej pracy nad stroną.

Tym razem mam pytanie o historię najnowszą - a ściślej o miejsce zwane British Garage Club. Znajdował się on na ul. Księżycowej, co nie jest zbyt częstym miejscem na umieszczanie pubów w Warszawie. Wzmiankę o nim (bardzo ciepłą) można znaleźć tu:  http://warszawa.pogodzinach.pl/info.php … AGE%20CLUB

Dowiedziałem się, że to miejsce już od dość dawna nie istnieje. Byliście tam kiedyś? Orientujecie się, kto się tam spotykał? Kto to otworzył? Dlaczego miejsce upadło? Czy odbywały się tam jakiekolwiek koncerty?  Zaskoczyło mnie, że taki pub funkcjonował w tak nieoczekiwanym miejscu. Jak dowiem się czegoś ciekawego od kogoś - dopiszę tu.

Pozdrowienia!
Pawgaw

Offline

 

#2 2009-04-27 22:35:20

avc
Admin
Zarejestrowany: 2005-05-10
Posty: 36

Re: British Garage Club

Szukam, szukam - i nic. Tajemnicza sprawa? Chyba nie. Może jakiś bywalec "znikniętego" klubu przypadkiem do nas trafi i coś o tym miejscu opowie. Jedyna nadzieja żeby się czegoś dowiedzieć bo już nie mam pomysłu jak i gdzie szukać.

Offline

 

#3 2009-07-19 14:17:29

avc
Admin
Zarejestrowany: 2005-05-10
Posty: 36

Re: British Garage Club

Ślad znalazłem na forum grono.net:

Bubu na forum grono.net/chomiczowka/ 2 czerwca 2005 napisał:

"... BGC jest formą hobby - założyliśmy knajpę bo brakowało nam miejsca do spotkań. Założyciele i ich przyjaciele to ludzie mocno związani z motoryzacją głównie starą - każdy z nas jest zrzeszony w jakimś klubie motoryzacyjnym. A w Warszawie nie ma knajpy motoryzacyjnej z prwdziwego zdarzenia (luksusowych knajp w centrach handlowych nie liczę - gdzie nie można śmierdzieć benzyną i być umorusanym smarem - u nas jest to wskazane). Drugim ważnym aspektem jest muzyka (choć ostatnio nawala sprzęt, jesteśmy w trakcie zmiany nośników) - puszczamy muzykę obracającą się w okolicach jazzu: czyli: jazz, smooth jazz, elektronika, chill out, acid jazz, swing, lata 30, 40, 50, 60. Również rock i okolice. Staramy się nie puszczać muzyki modnej i komercyjnej. Średnia wieku utworów to jakieś 25 lat. Tego też nam brakowało gdy nie było BGC. Są pewne dni kiedy leci inna muza: jesteśmy pijani, barmanom się nic nie chce i do sprzętu dorwą się amatorzy, impreza zamknięta..."

To bardzo obszerny fragment wpisu. Cały wątek o BGC jest tutaj:  http://grono.net/chomiczowka/topic/1184 … b-w-lesie/



Jest też trochę ciekawych (takich "od kuchni jakby") informacji i sporo fotek na forum na capri.pl w następujących wątkach:

British Garage Club - cyklicznie w każdą ostatnią sobotę miesiąca - Pierwszy rok!
British Garage Club - cyklicznie w każdą ostatnią sobotę miesiąca!
British Garage Club - cyklicznie w każdą ostatnią sobotę miesiąca! (2)


.

Offline

 

#4 2011-11-04 17:28:59

Jerremmy
New member
Zarejestrowany: 2011-11-04
Posty: 1

Re: British Garage Club

Nie wiem czy to forum jeszcze zyje, ale natknalem sie w necie na Was poprzez wlasnie BGC. Moge Wam troche opowiedziec o tym miejscu. Spedzilem tam dwa cudowne lata swojego zycia i strasznie zaluje ze knajpa upadla. Knajpe zalozyli fanatycy brytyjskiej motoryzacji. Irek oraz August. Jeden byl waznym czlonkiem fanclubu MiniMorrisa drugi podobnie udzielal sie w fanclubie marki Rover. Rover...taka potaczna nazwa ochrzcilismy to miejsce. Przychodzili tam ludzie bardzo rozni. Knajpa miala wystroj jak sama nazwa wskazuje garazowy. Przodowaly tu klimaty brytyjskiej motoryzacji, bar zrobiony byl z przekroju...nie pamietam marki, ale pewnie morrisa, stoly byly jakby z plyt podlogowych samochodu, a siedziska wszelkie to pospawane fotele i kanapy z automobili. Krolowaly barwy brytyjskie, wszedzie byly modele samochodow oraz plakaty. Za barem panowal klimat PRL-u ze slynnymi plakatami propagandowymi. Bylo sporo imprez okolicznosciowych jak chocby Sylwester Replay 6 stycznia, czy coroczne rajdy BGC gdzie udzial braly raczej leciwe samochody. Byly tez przejazdzki Ikarusem po calym miescie w fantastycznej atmosferze, przy piwkach, wodce i roznych innych uzywkach. No i oczywiscie slynny turniej piwny, ktory nie skromnie dodam wygralismy z kolegami smile. Klimat byl bardzo "swojski". Nie wpadali tam przypadkowi ludzie. Nie bylo tam lysych, drechow czy innych maloletnich cwaniakow. To tak slowem ogolnym zarzucilem smile Very very miss this place sad

Offline

 

#5 2011-11-07 18:14:54

avc
Admin
Zarejestrowany: 2005-05-10
Posty: 36

Re: British Garage Club

Forum wciąż żyje, tak jak i strona "nasza Chomiczówka". Wciąż zbieramy wszystko co ma związek z historią Chomiczówki.
Bardzo się cieszę, że się odezwałeś. BGC to już kultowe miejsce związane z naszym Osiedlem, to już prawie legenda. Bardzo chętnie dodam do historii osiedla każdą informację o BGC. Może napiszesz coś dla nas?

Chciałbym też poprosić o zgodę na dodanie do naszych zasobów kopii zdjęć z BGC - tych, które są ciągle jeszcze dostępne na forum http://www.capri.pl/forum/ , to na wypadek, jakby tamto forum zniknęło - dziś wystarczyłyby linki ale kto wie co będzie. Chętnie skopiowałbym też stamtąd (dla wszystkiego) wszystkie wątki z BGC związane i wkleił do archiwum historycznego "naszej Chomiczówki". Kogo trzeba poprosić o zgodę?

Pozdrawiam i liczę na duuużo informacji o BGC. Pawgaw się ucieszy, bo to on rozpoczął ten wątek. smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson