Chomiczówka
logo
Iwona Gałaj
Jaka jest Chomiczówka - wszyscy widzą.
Nie bardzo mi się podoba pstrokacizna budynków i swego czasu, wraz z Mężem, podjęliśmy próbę walki z tą koncepcją - bez efektu. Ale lubię tu mieszkać.
Lubię obserwować jak się zmienia przyroda na naszym osiedlu - drzewa, krzewy i niebo. To piekny i niekończący się spektakl, który czasami utrwalam w fotografiach i szkicach. Na ich podstawie powstają obrazy olejne.
Iwona Gałaj

Nie jest to spokojne przedwiośnie 2014... ale wiosna nadchodzi , wystarczy zajrzeć do ogródków przy bloku Renesansowa 17. Zakwitły pierwsze prymule i fiołki.
Przysyłam akwarelkę na ten temat, którą wykonałam wczoraj. Inne akwarele można obejrzeć na mojej stronie : www.paintart.pl.
Zakwitły prymulki
(20 marca 2014)




Biało, biało i spokojnie. Widać lepiej ptaki, które zazwyczaj unikają ludzi, teraz nas potrzebują. Prowadzę jadłodajnię dla wróbli, sikorek i innych ptaszków. Moje dwa koty mają "ptasią telewizję" i nie odchodzą od drzwi balkonowych. Ja też z przyjemnością i z zainteresowaniem patrzę na to ptasie towarzystwo. Inne obrazy można obejrzeć na mojej stronie : www.paintart.pl.

Zima
(styczeń 2014)
Ptasia jadłodajnia
(styczeń 2014)




Nasze osiedle zamieniło się w piękną Krainę Dmuchawców, co zainspirowało mnie do namalowania tego gwaszu. Inne obrazy można obejrzeć na mojej stronie : www.paintart.pl.

Z Krainy Dmuchawców
(23 maja 2013)
Ten zimowy pejzaż, to akwarela wykonana drugiego dnia Świąt Wielkiej Nocy. Gdyby chociaż było więcej słońca... Ciekawe co jeszcze nas zaskoczy w tym 2013 roku? Inne obrazy można obejrzeć na mojej stronie : www.paintart.pl.
Nietypowa Wielkanoc
(4 kwietnia 2013)



Przesyłam trzy akwarele z lubianymi przeze mnie jesiennymi kwiatami. Można je spotkać przy ulicy Renesansowej. Gajlardia już przekwita, ale marcinki i warszawianki mają się doskonale. Inne kwiaty można obejrzeć na mojej stronie : www.paintart.pl.
Gajlardia
Marcinki
Warszawianki
(23 października 2012)


Oto zdjęcia dwóch obrazów olejnych o tematyce jesiennej. Chomiczówka o tej porze roku jest przepiękna. Wybrałam dwa znane i lubiane przeze mnie widoki. Namalowałam je stosując każdorazowo inną technikę.
Jesień I
Jesień I to kolorowe, płaskie plamy liści krzewów i drzew, a w kontraście do nich, wyraźny kształt stylowej ławeczki.
Jesień II
Jesień II - szerokie pociągnięcia pędzla z widocznym światłocieniem.
Szkoda, że bogactwo jesiennych kolorów trwa tak krótko.


Namalowałam kasztanowce, bo są mi bliskie, ale dostrzegam też inne wspaniałe drzewa na Chomiczówce. Zachwycam się pachnącymi alejami - deptakami w pobliżu pawilonu przy ul. Nerudy, każdy fragment obsadzony jest innymi drzewami. Latem są nieocenione. Teraz najprzyjemniej jest w alejce lipowej...
Kasztanowce przy Renesansowej
(olej) - 21 czerwca 2011


Często wędruję deptakiem łączącym pawilon przy Pabla Nerudy z blokami przy ulicy J. Conrada. Drzewa już straciły liście i ukazują swe piękne sylwetki, które jednak giną na tle ogromnych budynków. Za to bardzo ciekawie wyglądają mokre chodniki. W kałużach u podnóża drzew odbijają się kolorowe fragmenty otaczającej architektury. A to już "inny świat".
W kałużach
(olej)


Wieczorem na skwerach wokół budynków jest ciemno i niezbyt przyjemnie. Natomiast miło prezentują się jasne wejścia do klatek, oświetlające liczne rośliny znajdujące się w ich sąsiedztwie. Stwarza to poczucie ciepła i bezpieczeństwa.
Przytulnie


Lato skłania do wyjazdów ale też do spacerów po bliższej i dalszej okolicy. W tej bliższej, pod moim domem, spotkałam ostatnio malwy i pajęczyny... Powstały dwie akwarele, z których każda malowana jest w innym stylu.
Malwy w deszczu
To typowa akwarela, przedstawia kwiat tak jak go widziałam i czułam w danym momencie.
Sieć pajęcza
Informel.
Informel - wykorzystuje się tu gest, siły grawitacji i inne elementy, na przykład przypadek, które tworzą nowe, ciekawe sytuacje podczas procesu malowania. To wyzwanie i przygoda zarówno dla autora jak i odbiorcy...
Ten obraz bez tytułu byłby " otwarty" interpretacyjnie. Tytuł wskazuje co było inspiracją dla mnie.


Od kilku dni jest deszczowo i zimno. To przyczyna, dla której sięgnęłam po " ciepły temat" - widok na fragment osiedla przy ulicy Renesansowej. Tak to widziałam minionej wiosny, co zanotowałam w szkicowniku. Wczoraj powstał poniższy obrazek olejny zatytułowany "Wiosennie".
I teraz spokojnie czekam na jutrzejszy ciepły, słoneczny dzień.
Wiosennie




Akwarela jest moją ulubioną techniką. Jest bardzo trudna, nie można nic poprawić, w przeciwieństwie do technik sztalugowych (olej, akryl). Akwarelę prezentuje się w passe-partout (paspartu), stanowiącym tło dla obrazu. Kolor passe-partout powinien nawiązywać do kolorystyki obrazu, powinien dodawać mu przestrzeni i podkreślać urodę delikatnej akwareli. Potem antyrama lub klasyczna oprawa z delikatną ramką i ze szkłem.
Ta technika, uznana za najtrudniejszą, może być wykorzystywana w domu, w pracowni i w plenerze. Obrazy akwarelowe nie powinny wisieć naprzeciw okna, gdyż będą tracić kolor.

Oto trzy akwarelowe szkice - projekty obrazów olejnych.
Pod chumurami
To widok ode mnie na dwa budynki przy ul. Marii Dąbrowskiej. Wybieram budynki o najspokojniejszych kolorach, gdyż ważniejsza dla mnie jest przyroda.
Wiosna
Wybrałam kadr na budynki przy ul. Marii Dąbrowskiej, które są daleko, ale tuż przed sobą widzę drzewo z młodymi pękami i kwiatami (topola?), a obok piękny świerk z mocną i trwałą zielenią.
Za oknem
Ponieważ mam w oknach żaluzje, to co widzę jest zakłócone liniami blaszek. Już się do tego przyzwyczaiłam i patrząc przez nie, zaniedbuję plan pierwszy. Tym razem patrzę na budynki przy ul. Marii Dąbrowskiej znad kwitnącego przed moim oknem kasztanowca i innych pięknych drzew.
Ostatnio byłam w Szczyrku na tygodniowym plenerze dla malarzy akwarelistów. Pomimo deszczowej pogody wyjazd był bardzo udany i przywiozłam dwadzieścia sześć prac. Gdy wkładałam je do teczek tematycznych, natrafiłam na akwarelkę z Chomiczówki, którą namalowałam na jesieni.
Przy Renesansowej
To rozświetlone bloki przy ul. Renesansowej. Światła latarni i światła okien tworzą nową, piękną scenerię.


W swoich pracach mam trzy sztalugowe obrazy z Chomiczówki. Pierwszy to widok Chomiczówki nocą - nieco bajkowy, drugi to kwitnące drzewko nad kanałkiem na skwerze pomiędzy Nerudy i Conrada.
Chomiczówka nocą
Nad kanałkiem
Sąsiedzi
Trzeci obraz sztalugowy namalowany jest akrylami. Przedstawia moje najbliższe sąsiedztwo od strony ul. Bajana.
Dwa rzędy jednopiętrowych szeregowców wciśniętych w pobliże skweru na Chomiczówce V. Kilka lat temu, budowa tych domów wywołała burzę wśród mieszkańców bloków...
W tle oczywiście znowu budynki przy ul. Marii Dąbrowskiej, celowo powiększone dla potrzeb kompozycji.
Zapraszam do mojej Galerii: www.paintart.pl/




(10439)
  2010-06-03 20:23